|
|
czwartek, 03 listopad 2011, 17:00
|
Życie się toczy.. raz lepiej raz gorzej. Ale w zasadniczym punkcie się niewiele zmieniło..tylko tyle że coraz bliżej do tej pierwsej najważniejszej decyzji w życiu.. a watpliwości wcale sie nie zmniejszaja.. one sie pietrzą. Ale to podobno tak już jest:)
|
|
Wasze pisane myśli:
1
|
|
czwartek, 10 luty 2011, 10:18
radosne przesilenie przedwiosenne
|
To przedwiośnie jest jakieś szczególne... bo bardzo się z niego ciesze, pomalutku zaczełam dostrzegać to piękno życia :) pomaga mi to w moichmałych i dużych walkach z codziennością :)
 |
|
Wasze pisane myśli:
7
|
|
poniedziałek, 07 luty 2011, 22:22
wiosna przywdziała już siedmiomilowe buty
|
Zakwitły już bazie przed blokiem!!!!!! :):) i tak ciepły wieczór mnie powitał na spacerze z moim futrzakiem:):):) idzie idzie wiosna zbliza sie :):):)
 |
|
Wasze pisane myśli:
0
|
|
środa, 19 styczeń 2011, 14:00
|
na mym palcu błyszczy pierścień... tak strasznie się cieszę gdy mienią się małe kamyczki:) czeka teraz na sąsiadkę którą wsunie mi Mój Mąż na palec :):):):) jak miło na sercu jak o tym myślę....
Kolacja się baaaardzo udała :):):) rodzice się polubili i wszystko mi wyszło tak jak chciałam:)same miłe wspomnienia:) |
|
Wasze pisane myśli:
5
|
|
środa, 22 grudzień 2010, 22:13
Szczęśliwych światecznych chwil
|
Z racji uroczystości zaręczyn rodzinnych a raczej obiadu apoznawczego rodzin,który odbędzie się w I-wszy dzień świąt z pewnością nie znajdę ani chwili na zajrzenie tutaj. Dlatego już dzisiaj Życzę wszystkim aby te święta były obfite w radosne i spokojne,a może i szalone i zabawne chwile:) Po prostu życzę by święta były jak z bajki!! i sobie też tego życzę :)
|
|
Wasze pisane myśli:
4
|
|
poniedziałek, 20 grudzień 2010, 20:21
nieposkładana
|

Może tutaj mi się uda zostawić te natrętne myśli... Myśli kołaczące się i wzmagające z każdym bólem,z każda "niby" igiełką wkuwaną w moje stawy... Jak dobrze że Mój A. otacza mnie swoim ogromem miłości i zrozumienia... jakiś czas temu zaczęłam tak naparwdę doceniać i zauważać kim on w ogole jest, jakim jest dla mnie człowiekiem... pomimo wielu wad które się odkryły wciskam przycisk "akcpetuje", a nawet "kup teraz"... a ja jak zwykle o Nim a miało być o mnie.. i tu sie zatrzymałam kurcze wciaż nie jestem gotowa, nawet tutaj jako anonimowa osoba użalić się nad sobą tak jak może powinnam może wypłakać się i pokazać swój strach i żal... nie zrobiłam tego przez 2 lata odkąd jestem chora... być może wstydzę sie sama przed sobą.. nawte gdy boli to się wstydzę ze w ogole czasem o tym komuś mowie... przeciez to nie jest taka straszna choroba... utrudiajaca normalnosc ale dajaca zyc... tylko ja po prostu chyba nie potarfię jeszcze wizać się z nia za łby a co tu dopiero mówic o akcpetacji...
Mimo tego uśmiecham się bo moje życie nabiera jakiegoś sensu,kształtu, mam marzenia których kiedyś nie miałam.. odczuwma radosc z pracy z dziecmi, pragne swoich wlasnych, marze o wspolnym domu, marze o swojej kawiarni.. milo jest marzyc :)
 |
|
Wasze pisane myśli:
0
|
|
wtorek, 07 grudzień 2010, 22:37
|
Piszę, wreszcie... chociaż wiem że nie powinnam poświęcać czasu na wędrowanie po necie... ale już tak dawno mnie tutaj nie było. Troszkę się pozmieniało w tym moim światku :)
od 16 października czyli naszej 6-tej rocznicy stałam się narzeczoną mojego A.... a stało się to na niespodziankowym wyjeździe, na zamku, wieczorem w Budapeszcie :):):) jak narazie były to najpiękniejsze chwile w moim życiu... a głównie dlatego że mój A. bardzo się przejmował i był taki.... taki hmmm jakby tu Go określić... przejęty heh to zabłysnęłam :):) nie wierzyłam w to że stanie się to w przeciągu tych 2 lat a tu bach!! oczywiście nie wiedziałam co się dzieje, oczywiście że się popłakałam, oczywiście że się zgodziłam :):) termin mamy już ustalony i wszystko załatwione na 11 sierpnia 2012 roku... szczęście... tak to czuje od dłuższego czasu:)
|
|
Wasze pisane myśli:
3
|
|
sobota, 07 sierpień 2010, 13:53
tęsknota
|
| odczuwam tęsknotę... ale nie wiem za czym... głupie to ale za czymś czego chyba jeszcze nie miałam... w takim razie nie można mojego uczucia nazwać tęsknotą... jakoś byle jak jest.. coś przeszkadza mi być szczęsliwa.. może ja?? może On ?? a może moje rodzinne korzenie?? ... |
|
Wasze pisane myśli:
4
|
|
czwartek, 29 lipiec 2010, 20:50
|
Słucham mojej Meldoy -"Baby I'm Fool"... i nagle spoglądam w okno ... w moje cudowne blokowe okno... widzę........... widzę zachód...korony drzew...ptaki i niebo... prawie bez chmur.. pięknie jest...
Uważność życia.. na tym się ostatnio skupiam.... chcę Cię Kochać Życie! |
|
Wasze pisane myśli:
4
|
|
piątek, 25 czerwiec 2010, 20:11
|
Zajrzę tutaj na dłużej za kilka dni a teraz wszystkie Was pozdrawiam |
|
Wasze pisane myśli:
1
|